Na drugi dzień wstałam o 8:00 a lekcje miałam na 9:40. Postanowiłam pójść do łazienki odświeżyłam się i przebrałam w to
Wzięłam telefon do ręki i zobaczyłam nieodebraną wiadomość od tego samego nadawcy co wczoraj z treścią "Nie wiesz kim jestem, ale wiedz, że darze cię ogromnym uczuciem" Okej? to się robi troche, troche bardzo dziwne i niepokojące, ale zarazem takie miłe i przyjemne uczucie. Okej nie wiem co się dzieje, ale już jest 9:00 i idę zjeść śniadanie i idę do szkoły-pomyślałam. Tak jak pomyślałam tak zrobiłam poszłam zjeść kanapke i ruszyłam w strone szkoły. Szłam pustą uliczką i nagle dostałam sms o treści "Ślicznie dziś wyglądasz" strasznie się wystraszyłam to już nie było śmieszne. Krzyknęłam tylko
-Gdzie jesteś?!!! Kim jesteś?!!-odpowiadała mi cisza, usłyszałam po chwili lekki szmer
-Boje sie ciebie rozumiesz?! Daj mi spokój!!-Krzyknęłam i pobiegłam do szkoły. Wbiegłam zdyszana i podeszłą do mnie Rydel
-Gabriella wszystko w porządku?
-Nie! nic nie jest w porządku...ktoś mnie śledzi rozumiesz? Boje się-powiedziałam i rozpłakałam się. Ona mnie przytuliła i uspokajała widziałam kątem oka jak Ross nam się dziwnie przygląda, ale no nieważne. Kiedy się uspokoiłam zabrzmiał dzwonek, postanowiłam pójść po książki. Otworzyłam szafke, a z niej wypadł liścik "Przepraszam tak bardzo cie przepraszam nie chciałem cie wystraszyć...to był naprawde szczery komplement. Nie zrobie ci przecież żadnej krzywdy po prostu boje się odrzucenia i to wszystko mnie przerasta bo czuje, że pierwszy raz tak bardzo się zakochałem
PS. Jeśli chcesz mi coś powiedzieć napisz liścik i zostaw go na parapecie przy twojej szafce
Kocham...tajemniczy wielbiciel" tak brzmiała treść liściku mimowolnie się uśmiechnęłam i poszłam na lekcje. Postanowiłam, że napisze liścik do tego wielbiciela...napisałam "Nie wiem czemu, ale wierze, że to nie żart i że nie chciałeś mnie przestraszyć. Jedno mnie zastanawia kim jesteś? Dlaczego boisz się odrzucenia, skąd wiesz że tak się stanie?" Kiedy skończyłam zabrzmiał dzwonek ja wyszłam z klasy i położyłam liścik na tym o to parapecie. Wtedy podszedł do mnie Ratliff
-Hej-powiedział
-Hej-uśmiechnęłam się
-Co robisz?
-A nic musze wziąć strój na lekcje z choreografii
-A tak, miałem ci powiedzieć że Ross dzisiaj nie przyjdzie na lekcje i mam go zastąpić
-CO?! No co za pajac przecież..ugh dobra-powiedziałam, wzięłam strój i poszłąm do szatni przebrałam się i poszłam na sale. Pracowałam z Ratliff'em. Nie było tak źle...jednak nie wierze w to co powiem, ale z Ross'em pracowało mi się lepiej. Właśnie Ross nie widziałam go dzisiaj od rana chodzi jakiś nieobecny i zły i wydaje mi sie że dowiedział się o tym wielbicielu ale jak? Może jak czytałam karteczke i on jest zazdrosny. Coś się boje, ze będzie afera....
Po przebraniu się w swój normalny strój poszłam do szafki, a tam wypadła kolejna karteczka
"Ciesze się, że mi wierzysz...może i masz racje skąd mam wiedzieć co będzie? Jeśli chcesz mnie poznać spotkajmy się dzisiaj o 20:00 na plaży :***
Kocham, tajemniczy wielbiciel" Kiedy to przeczytałam aż poczułam motylki w brzuchu szybko pobiegłam do domu i zaczęłam się szykować...
Hejoooo...i jest rozdział :D Jak wam się podoba? Komentujcie <3
Zapraszam też na moją stronke na fb o R5
https://www.facebook.com/pages/5-serc-Jedno-bicie-R5-ponad-%C5%BCycie/1442093086010795?ref=hl
I na mojego drugiego bloga
http://officalr5family.blogspot.com/
Zapraszam i pozdrawiam <3
Ps. Zmieniam nazwe na blogu z Kimberly Howard na...Delly pink
nie wiem czemu ale tak bedzie
Buźaki ;***
sobota, 15 lutego 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
zajrzyjcie prosze to ważne
Hej wszystkim :*
Od razu mówie to nic złego po prostu założyłam nowego bloga, wydaje mi sie, że może być naprawde ciekawy
http://officalr5family.blogspot.com/
to jest link i zapraszam na tego bloga i udostępniania go będe wdzięczna pozdrawiam :*
Od razu mówie to nic złego po prostu założyłam nowego bloga, wydaje mi sie, że może być naprawde ciekawy
http://officalr5family.blogspot.com/
to jest link i zapraszam na tego bloga i udostępniania go będe wdzięczna pozdrawiam :*
wtorek, 28 stycznia 2014
Rozdział 9
wtedy on mnie...pocałował. Byłam mega zaskoczona ale oddwałam każdy pocałunek, który robił się z chwili na chwile bardziej namiętny. Przerwaliśmy dopiero gdy zabrakło nam tchu. Oderwaliśmy się od siebie, ale cały czas na siebie patrzyliśmy, kiedy nasze oddechy się unormowały Ross powiedział-
-Bo zakochałem się w tb-mówiąc to dotknął mojego policzka. Zaniemówiłam czy czy ja coś do niego czułam? Nie wiem serio teraz już nic nie wiem. Ten dzień kiedy ojciec mnie wystawił i pojechaliśmy razem a muzykalja był niesamowity. Ale w końcu nic o sobie nie wiemy i...ugh nie wiem
-Ross...-zaczęłam-um zaskoczyłeś mnie....i ja...em nie wiem co o tym myśleć
-Po prostu powiedz czy czujesz coś do mnie
-Ja....ja nie wiem. Możliwe że darze cie jakimś uczuciem....ale my nic o sobie nie wiemy i to wszystko jest chyba za szybko...pare godzin temu miałam ochote cie zabić-zaśmiałam się lekko on tak samo-a teraz..
-A teraz?
-Teraz nie wiem co o tym myśleć. Daj mi troche czasu-powiedziałam całując go w policzek i wróciłam do domu. Weszłam z wielkim uśmiechem na twarzy nawet nie wiem czemu, ale ten pocałunek...jak sobie o nim przypomnę to od razu widać mój uśmiech, niestety mina mi zrzedła jak weszłam do salonu
-Co ty tu jeszcze robisz?-powiedziałam widząc swojego tate
-Czekam na ciebie-odpowiedział z uśmiechem
-Ale ja ci powiedziałam, że nigdzie nie jadę
-Zawsze lubiłaś jak spędzaliśmy razem czas
-Tak dobrze powiedziane lubiłam czas przeszły. Wystawiałeś mnie mnóstwo razy i w sumie jakby się tak zastanowić to..ty, ty nic o mnie nie wiesz
-Oczywiście, że wiem Gabrysiu
-Nie nazywaj mnie tak rozumiesz!!! Jestem Gabriella dotarło?!-krzyknęłam i pobiegłam do swojego pokoju. Nagle dostałam sms "Wszystko w porządku?" nadawca nie znany zdziwiłam się i odpisałam "Kim jesteś?" odpowiedź przyszła błyskawicznie "Kimś komu na tobie zależy" Wow-pomyślałam. Pierwsza myśl jaka mi wpadła do głowy to to że Ross, ale to odpada bo on nie ma mojego numeru i nie ma od kogo wziąć, więc to na pewno nie on..wtedy moja rozmyślenia przerwał dźwięk sms "Powiedz tylko czy wszystko w porządku martwie się o ciebie" wtedy pomyślałam, że to po prostu głupie żarty i odpisałam "Posłuchaj gówniarzu nie mam nastroju na jakieś żarty, więc przestań mnie nękać bo zadzwonie na policje" ale odpowiedź jednak przyszła i to znowu błyskawicznie "Trudno...powiedz tylko czy wszystko w porządku prosze" przeczytałam, wiedziałam że to żarty ale dobra odpisałam "Tak wszystko okej, nie martw się Pa" odpisałam najmilej jak umiałam i położyłam się spać. Chyba przyszedł mi sms ale nie jestem pewna może to już był sen...
-Bo zakochałem się w tb-mówiąc to dotknął mojego policzka. Zaniemówiłam czy czy ja coś do niego czułam? Nie wiem serio teraz już nic nie wiem. Ten dzień kiedy ojciec mnie wystawił i pojechaliśmy razem a muzykalja był niesamowity. Ale w końcu nic o sobie nie wiemy i...ugh nie wiem
-Ross...-zaczęłam-um zaskoczyłeś mnie....i ja...em nie wiem co o tym myśleć
-Po prostu powiedz czy czujesz coś do mnie
-Ja....ja nie wiem. Możliwe że darze cie jakimś uczuciem....ale my nic o sobie nie wiemy i to wszystko jest chyba za szybko...pare godzin temu miałam ochote cie zabić-zaśmiałam się lekko on tak samo-a teraz..
-A teraz?
-Teraz nie wiem co o tym myśleć. Daj mi troche czasu-powiedziałam całując go w policzek i wróciłam do domu. Weszłam z wielkim uśmiechem na twarzy nawet nie wiem czemu, ale ten pocałunek...jak sobie o nim przypomnę to od razu widać mój uśmiech, niestety mina mi zrzedła jak weszłam do salonu
-Co ty tu jeszcze robisz?-powiedziałam widząc swojego tate
-Czekam na ciebie-odpowiedział z uśmiechem
-Ale ja ci powiedziałam, że nigdzie nie jadę
-Zawsze lubiłaś jak spędzaliśmy razem czas
-Tak dobrze powiedziane lubiłam czas przeszły. Wystawiałeś mnie mnóstwo razy i w sumie jakby się tak zastanowić to..ty, ty nic o mnie nie wiesz
-Oczywiście, że wiem Gabrysiu
-Nie nazywaj mnie tak rozumiesz!!! Jestem Gabriella dotarło?!-krzyknęłam i pobiegłam do swojego pokoju. Nagle dostałam sms "Wszystko w porządku?" nadawca nie znany zdziwiłam się i odpisałam "Kim jesteś?" odpowiedź przyszła błyskawicznie "Kimś komu na tobie zależy" Wow-pomyślałam. Pierwsza myśl jaka mi wpadła do głowy to to że Ross, ale to odpada bo on nie ma mojego numeru i nie ma od kogo wziąć, więc to na pewno nie on..wtedy moja rozmyślenia przerwał dźwięk sms "Powiedz tylko czy wszystko w porządku martwie się o ciebie" wtedy pomyślałam, że to po prostu głupie żarty i odpisałam "Posłuchaj gówniarzu nie mam nastroju na jakieś żarty, więc przestań mnie nękać bo zadzwonie na policje" ale odpowiedź jednak przyszła i to znowu błyskawicznie "Trudno...powiedz tylko czy wszystko w porządku prosze" przeczytałam, wiedziałam że to żarty ale dobra odpisałam "Tak wszystko okej, nie martw się Pa" odpisałam najmilej jak umiałam i położyłam się spać. Chyba przyszedł mi sms ale nie jestem pewna może to już był sen...
czwartek, 23 stycznia 2014
Rozdział 8
ale zaraz już jest 18-pomyślałam...przebrałam się w to
I spiełam włosy w koka..taki artystyczny nieład :)
Zeszłam na dół, a tam zobaczyłam mojego tate
-Co ty tu robisz?
-Przyjechałem do córki zabieram cie na pare dni do mnie
-Haha przypomniałeś sobie o mnie...nie dzięki mam sporo pracy, jestem zajęta a poza tym umówiłam się. Pa-powiedziałam od niechcenia i wyszłam z domu. Kierowałam się w strone tego głazu, kiedy doszłam Ross już na mnie czekał
-Dobra jestem, gdzie masz zamiar to pzećwiczyć
-Po pierwsze Hej, a po drugie wogóle nie mam zamiaru tego przećwiczyć idzie nam świetnie, więc próby na zajęciach nam wystarczą
-aha no to pa-powiedziałam...nie miałam nastroju przez tate. Już chciałam iść ale mnie zatrzymał
-Co się stało nie jesteś ciekawa po co chciałem się z tb spotkać?-zapytał zdziwiony
-Jak widzisz nie za bardzo
-Co się stało?
-Wydaje mi się że jesteś ostatnią osobą której mogę powiedzieć o co chodzi
-Gabriella do jasnej cholery o co ci chodzi?! O Carly? Przecież przeprosiłem! Musiałem z nią zerwać bo...bo-zaciął się i wtedy on mnie....
Hejo i jest rozdział wiem że króki, ale chciałam szybko wam wstawić ten rozdział :)
Komentujcie i niedługo kolejny rozdzialik <
:***
I spiełam włosy w koka..taki artystyczny nieład :)
Zeszłam na dół, a tam zobaczyłam mojego tate
-Co ty tu robisz?
-Przyjechałem do córki zabieram cie na pare dni do mnie
-Haha przypomniałeś sobie o mnie...nie dzięki mam sporo pracy, jestem zajęta a poza tym umówiłam się. Pa-powiedziałam od niechcenia i wyszłam z domu. Kierowałam się w strone tego głazu, kiedy doszłam Ross już na mnie czekał
-Dobra jestem, gdzie masz zamiar to pzećwiczyć
-Po pierwsze Hej, a po drugie wogóle nie mam zamiaru tego przećwiczyć idzie nam świetnie, więc próby na zajęciach nam wystarczą
-aha no to pa-powiedziałam...nie miałam nastroju przez tate. Już chciałam iść ale mnie zatrzymał
-Co się stało nie jesteś ciekawa po co chciałem się z tb spotkać?-zapytał zdziwiony
-Jak widzisz nie za bardzo
-Co się stało?
-Wydaje mi się że jesteś ostatnią osobą której mogę powiedzieć o co chodzi
-Gabriella do jasnej cholery o co ci chodzi?! O Carly? Przecież przeprosiłem! Musiałem z nią zerwać bo...bo-zaciął się i wtedy on mnie....
Hejo i jest rozdział wiem że króki, ale chciałam szybko wam wstawić ten rozdział :)
Komentujcie i niedługo kolejny rozdzialik <
:***
środa, 22 stycznia 2014
Wracam, Libster Blog Award
Hej wszystkim...chciałam was bardzo bardzo bardzo przeprosić za to, że nie dodawałam, żadnego rozdziału, ale no problemy osobiste ja was naprawde bardzo przepraszam ale już wracam i znowu będą rozdziały. Rozdział pojawi się jutro lub pojutrze :)
Teraz Libster Blog Award. Najpierw chciałam bardzo podziękować za nominacje która mnie bardzo zmotywowała <3
A teraz odpowiem na pytania :)
Teraz Libster Blog Award. Najpierw chciałam bardzo podziękować za nominacje która mnie bardzo zmotywowała <3
A teraz odpowiem na pytania :)
1. Jak masz na drugie imię ?
odp. Anna
2. Ulubiona potrawa ?
odp. Lazania
3. Jakiej muzyki słuchasz ?
odp. każdego rodzaju
4. Ulubiona piosenka R5 ?
odp. Nie mam ulubionej, wszystkie uwielbiam
5. Rurki czy dresy ?
odp. Rurki
6. Ulubiona osoba z R5 ?
odp. Kocham wszystkich, ale po kolei od tego kogo najbardziej: Ross, Rydel, Ratliff, Riker, Rocky
7. Ulubione słowo ?
odp.nie wiem xd
8. Lubisz czytać książki ? Jak tak to jakie ?
odp.zależy jakie jak jakieś fajne to tak np. "Dziewczyna Ameryki 1 i 2", "Paulina w orbicie kotów" (książka o blogerce), "Plotka cafe", "Plotkarski sms" te książki przeczytałam i mi sie bardzo spodobały
9. Ulubiony kolor ?
odp. nie mam ulubionego koloru lubie wszystkie ale jakbym miała wybrać to: niebieski, zielony, różowy i żółty
10. Ulubiony sport ?
odp. grać uwielbiam w siatkówke, a oglądać piłke nożną
11. Twój idol ?
odp: no R5 ale jeśli chodzi o jedną osobe to Rydel Lynch
teraz blogi nominowane przeze mnie:
http://better--together.blogspot.com/
http://ro-monica-ss.blogspot.com/
http://thatsmyconfession.blogspot.com/
http://rosslynchopowiadanie.blogspot.com/
http://here-comes-forever-r5-story.blogspot.com/2014/01/
http://readysetrock-r5-story.blogspot.com/
Słuchajcie to tyle, przepraszam ponieważ wyróżniłabym tych blogów więcej ale jest 2 w nocy a ja jeszcze musze pare spraw załatwić i napisać te pytania więc przepraszam, ale mówie od razu że czytam blogi wszystkich którzy komentują :)
Teraz pytania:
1. Jak zaczęła się twoja przygoda z blogowaniem?
2. Dlaczego opowiadanie właśnie o R5?
3. Ulubiony film?
4. Twoje hobby?
5. Uważasz że masz więcej zalet czy wad?
5. Co byś chciała w sobie zmienić?
6. Co zainspirowało cię do tego, ze twoje opowiadanie ma właśnie taką fabułe?
7.Czy wybierasz się na koncert R5 5 lutego?
8. Masz rodzeństwo?
9. Masz zwierze?
10. trampki vs koturny?
11. ulubiony napój?
Okej to na tyle pozdrawiam <3 :***
niedziela, 29 grudnia 2013
Ross ma dzisiaj urodziny
Hejka słuchajcie Ross ma dzisiaj urodziny i z tej okazji mam propozycje.
Na mojego e-maila wysyłajcie pracę na temat Rossa. Praca w temacie dowolnym może to być jakaś prezentacja, jakiś film, jakaś praca pisemna :)
Grunt, że ma być o Ross'ie i ma być to wszystko zgodne z prawdą.
Nagrody:
pierwsze miejsce dostanie kolaż z Ross'em i ich pracę udostępnie na tym blogu i R5 Forever
i jeszcze zbacze może zobię dwa pierwsze miejsca
kolejne miejsca to będzie coś z tego:
polecienie waszego bloga na moim blogu i nie tylko, dyplom lub dedyk z Ross'em, 10 komentarzy, spam ze zdjęciami z Ross'em
Pracę będe przyjmować do 4 stycznia włącznie do godziny 20:00
Mam nadzieje, że pomysł wam się podoba przypominam, że mój adres e-mail macie w zakładce "kontakt" ale podam jeszcze raz tutaj
nicole-blogger@o2.pl
liczę na to, że będzie dużo prac i zapraszam do wzięcia udziału
Pozdrawiam :*
Na mojego e-maila wysyłajcie pracę na temat Rossa. Praca w temacie dowolnym może to być jakaś prezentacja, jakiś film, jakaś praca pisemna :)
Grunt, że ma być o Ross'ie i ma być to wszystko zgodne z prawdą.
Nagrody:
pierwsze miejsce dostanie kolaż z Ross'em i ich pracę udostępnie na tym blogu i R5 Forever
i jeszcze zbacze może zobię dwa pierwsze miejsca
kolejne miejsca to będzie coś z tego:
polecienie waszego bloga na moim blogu i nie tylko, dyplom lub dedyk z Ross'em, 10 komentarzy, spam ze zdjęciami z Ross'em
Pracę będe przyjmować do 4 stycznia włącznie do godziny 20:00
Mam nadzieje, że pomysł wam się podoba przypominam, że mój adres e-mail macie w zakładce "kontakt" ale podam jeszcze raz tutaj
nicole-blogger@o2.pl
liczę na to, że będzie dużo prac i zapraszam do wzięcia udziału
Pozdrawiam :*
środa, 27 listopada 2013
Rozdział 7
-Co Ross CO?!-odwróciłam się i krzyknęłam
-Ej spokojnie, nie musisz krzyczeć....chciałem cię przeprosić
-Mhmm...za co? Za Carly, czy może za to, że nasłałeś na mnie swojego braciszka?!-krzyknęłam
-O nie teraz przesadziłaś ja go na ciebie nie nasłałem!-no i zaczęła się kłótnia
-Ha no pewnie sama go poprosiłam, żeby do mnie podszedł i opowiadał, że no może rzeczywiście źle się zachowałeś, ale się zakochałeś w kimś innym!
-Ja nie prosiłem, żeby do ciebie podchodził, po prostu opowiedziałem mu całą historie i on postanowił, że do ciebie podejdzie ja go zatrzymywałem...a przeprosić cię chciałem za Carly i za mojego brata idiote!
-To następnym razem trzymaj swojego brata idiotę zdala ode mnie, bo mało mnie interesuje w kim się zakochałeś!
-Dobra!
-Dobra!
-Fajnie!
-Fajnie!-krzyknęłam i odeszłam...Dobra trochę przesadziłam, ale no czasem po prostu tak mam...ja znam Carly koleguję się z nią nie jest to przyjaźń, ale koleżanki ze szkoły często miałyśmy jakieś duety razem i dobrze się dogadujemy...wiem, że to przeżyła, po pierwsze zareagowałabym tak samo, po drugie pisałam z nią wczoraj na fb-myślałam tak, aż doszłam do domu
-Hej mamo!
-Cześć córciu jak tam w szkole?-Mhmm...no dostałam piąteczkę z chemii-
O no to super
-A no i jeszcze...-podeszłam do mamy dając jej karteczkę z wiadomością, że byłam w kozie, musiałam jej pokazać bo potrzeby był podpis, a ja jestem z moją mam szczera i nie oszukałabym jej, ani nie zataiła prawdy chociaż ta koza t piąty raz z rzędu-Nie, no Gabriella znowu była koza?
-No przepraszam, ale byłam zmęczna i wyłączyłam się na matmie no i słuchałam muzyki
-Gabriella ja rozumiem, że byłaś zmęczona, ale postaraj się nie zasypiać na lekcji
-Ja nie zasnęłam
-Przepraszam...nie relaksować się
-Okej, postaram się
-No dobra to leć do pokoju-
Okej-jak moja mama powiedziała tak zrobiłam pobiegłam do pokoju. Weszłam na fb i patrze napisał d mnie Ross wiadomość brzmiała tak "Wiesz, że musimy poćwiczyć układ no chyba, że chcesz dostać z tańca trójeczkę...wątpię w to jesteś na to za ambitna, spotkajmy się o 19:00 w parku, przy tym wielkim głazie :*"Ugh...ma tupet, ale ma też racje nigdy nie miałam z tańca czy choreografii mniej niż 5 lub 4. Muszę się z nim spotkać no dobra...ale zaraz już jest 18:00-pomyślałam....
Hej kochani i jest rozdział :*jak wam się podoba? Komentujcie :)No, a jak wam z wiadomością, że R5 będzie w Polsce? Ja mega, mega, mega szczęśliwa <3 <3 <3 <3 <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)

