środa, 27 listopada 2013
piątek, 22 listopada 2013
Rozdział 6
podszedł do mnie Rocky
-Hej-odparł
-Chyba już to mówiłeś, ale...hej
-Za co jesteś zła na mojego braciszka?
-Super nasłał cię na mnie...jeśli tak to powinieneś wiedzieć czemu
-Za Carly?
-Tak potraktował ją jak rzecz
-No może, ale to dlatego, że zakochał się w kimś innym
-No dobrze, ale jeden współczuje tej dziewczynie, a dwa nie musiał być taki chamski
-Okej masz racje nie musiał być chamski
-No właśnie
-A co do tej dziewczyny to znasz ją bardziej niż myślisz
-A czy ja się pytałam czy ją znam...mi to ziwsa i powiewa
-Spoko tylko cię informuje, dobra spadam
-No to spadaj pa
Pfff...Ross miał czelność jeszcze swojego braciszka do mnie przesyłać...Ciekawe co to za dziewczyna..znaczy pff co mnie to interesuje pff. Nie no dobra trochę mnie to zaciekawiło znam tą dziewczynę bardziej niż myślę...serio nwm kto to może być...Vanessa nie jej za dobrze nie znam, Angela nie no na pewno nie, Kim też nie...serio nie wiem-myślałam tak aż koza się skończyła. Właśnie wychodziłam ze szkoły, kiedy "złapał mnie" Ross
-Gabriella, Gabriella!!!!-wołał, nie reagowałam
-Gabriella!!!!!!
-Co Ross CO?!-odwróciłam się i krzyknęłam
Hejka i jest rozdział jak wam się podoba, komentujcie bardzo proszę
Wiem, że krótki ale jeśli zobaczę, że jest dużo przynajmniej 5 komentarzy to następny rozdział pojawi się szybciej i bedzie dłuższy
-Hej-odparł
-Chyba już to mówiłeś, ale...hej
-Za co jesteś zła na mojego braciszka?
-Super nasłał cię na mnie...jeśli tak to powinieneś wiedzieć czemu
-Za Carly?
-Tak potraktował ją jak rzecz
-No może, ale to dlatego, że zakochał się w kimś innym
-No dobrze, ale jeden współczuje tej dziewczynie, a dwa nie musiał być taki chamski
-Okej masz racje nie musiał być chamski
-No właśnie
-A co do tej dziewczyny to znasz ją bardziej niż myślisz
-A czy ja się pytałam czy ją znam...mi to ziwsa i powiewa
-Spoko tylko cię informuje, dobra spadam
-No to spadaj pa
Pfff...Ross miał czelność jeszcze swojego braciszka do mnie przesyłać...Ciekawe co to za dziewczyna..znaczy pff co mnie to interesuje pff. Nie no dobra trochę mnie to zaciekawiło znam tą dziewczynę bardziej niż myślę...serio nwm kto to może być...Vanessa nie jej za dobrze nie znam, Angela nie no na pewno nie, Kim też nie...serio nie wiem-myślałam tak aż koza się skończyła. Właśnie wychodziłam ze szkoły, kiedy "złapał mnie" Ross
-Gabriella, Gabriella!!!!-wołał, nie reagowałam
-Gabriella!!!!!!
-Co Ross CO?!-odwróciłam się i krzyknęłam
Hejka i jest rozdział jak wam się podoba, komentujcie bardzo proszę
Wiem, że krótki ale jeśli zobaczę, że jest dużo przynajmniej 5 komentarzy to następny rozdział pojawi się szybciej i bedzie dłuższy
poniedziałek, 11 listopada 2013
Już postanowione....zostaje
Hej, słuchajcie postanowiłam, że nie kończę z pisaniem dokończe wszystkie moje historie...wczoraj miałam chyba gorszy dzień i dlatego napisałam te notki....przepraszam
Zobaczymy jak bedzie z komentarzami i ile osób mnie czyta :)
Z blogami nie kończe...do następnego rozdziału :*
Zobaczymy jak bedzie z komentarzami i ile osób mnie czyta :)
Z blogami nie kończe...do następnego rozdziału :*
niedziela, 10 listopada 2013
Przeczytajcie proszę
Hej, wszystkim słuchajcie to jest ważny dla mnie post, chodzi o wszystkie moje blogi
nie jest u mnie kolorowo...problemy osobiste i wgl i tutaj ta mniej przyjemna rzecz, a więc zastanawiam się nad skończeniem pisania, kurde nawet nie wiecie jak mi cieżko to pisać, aż mi łzy poleciały :'(
Nie mówię, że na pewno kończe z pisaniem, ale poważnie się nad tym zastanawiam....nie wiem jak to będzie, dlatego ten post jest dla mnie ważny aby wszyscy przeczytali ci którzy czytają moje blogi, żebyscie byli poinformowani o tym, że poważnie sie nad tym zastanawiam, chodzi mi o wszystkie blogi :(
Na dzisiaj to tyle...pozdrawiam was wszystkich <3 :'(
nie jest u mnie kolorowo...problemy osobiste i wgl i tutaj ta mniej przyjemna rzecz, a więc zastanawiam się nad skończeniem pisania, kurde nawet nie wiecie jak mi cieżko to pisać, aż mi łzy poleciały :'(
Nie mówię, że na pewno kończe z pisaniem, ale poważnie się nad tym zastanawiam....nie wiem jak to będzie, dlatego ten post jest dla mnie ważny aby wszyscy przeczytali ci którzy czytają moje blogi, żebyscie byli poinformowani o tym, że poważnie sie nad tym zastanawiam, chodzi mi o wszystkie blogi :(
Na dzisiaj to tyle...pozdrawiam was wszystkich <3 :'(
piątek, 1 listopada 2013
Wracam
Hej wszystkim słuchajcie strasznie przepraszam, że tak długo nie pisałam na żadnym z moich blogów, ale byłam po pierwsze strasznie dużo nauki, po drugie no trochę czasu dla "siebie", bo musiałam pomóc 2 koleżankom z problemami których miały sporo a zawsze wiedzą , że mogą na mnie liczyć :)
po trzecie musiałam mieć chwile czasu dla siebie dla rodziny ale bardzo mało tego było i wgl.
No i po czwarte jak już miałam zacząć pisać to zachorowałam tak bardzo, że nie byłam w stanie nic napisać :(
Teraz już jest lepiej i będę powolutku wracała na każdym z blogów :)
Mam nadzieje, ze nadal bedziecie wszystkie czytać :)
Pozdrawiam :)
Ps. Informacja w zakładce "Kontakt" bardzo proszę o przeczytanie jej :)
po trzecie musiałam mieć chwile czasu dla siebie dla rodziny ale bardzo mało tego było i wgl.
No i po czwarte jak już miałam zacząć pisać to zachorowałam tak bardzo, że nie byłam w stanie nic napisać :(
Teraz już jest lepiej i będę powolutku wracała na każdym z blogów :)
Mam nadzieje, ze nadal bedziecie wszystkie czytać :)
Pozdrawiam :)
Ps. Informacja w zakładce "Kontakt" bardzo proszę o przeczytanie jej :)
środa, 16 października 2013
Rozdział 5
Postanowiłam podłsłuchać:
-Carly muszę ci coś powiedzieć, wiem że to pewnie będzie chamskie, ale nie będę udawał i kłamał. Z nami koniec, zapomnij że byliśmy razem to trwało krótko, ale poznałem kogoś i ja niestety już nic do ciebie nie czuje-powiedział na prawdo chamsko Ross byłam w szoku już miałam tam do niego podejść i dać mu w twarz, ale powstrzymałam się
-Eee....wiesz...ja..ja chodziłam z paroma chłopakami ale jeszcze żadne nie potraktował mnie tak jak ty. Pa-odparła dziewczyna, rozpłakała się i odeszła wtedy ja wkroczyłam do akcji. Podeszłam do blondyna i mocno dałam mu z liścia
-Co ty sobie wyobrażasz?!!!-krzyknęłam mu mocno w twarz
-Miłe przywitanie-odparł ironicznie
-Nie zmieniaj tematu chamie to, że już nic nie czujesz do Carly po pokochałeś kogoś innego nie znaczy, że mogłeś ją tak potraktować!!! Wiesz co, a po wczorajszym dniu myślałam, że jesteś naprawdę fajnym chłopakiem...widać pozory często mylą-wydarłam się, a przy ostatnim zdaniu ściszyłam głos. Po czym poszłam do sali na lekcje matematyki. Dosiadł się do mnie Riker
-Hej-zaczął
-Hej-odparłam i wymusiłam uśmiech na twarzy, kiedy weszła do klasy nauczycielka
-No to chwila relaksu-powiedziałam po cichu do siebie i założyłam słuchawki, Riker słysząc to i widząc po cichu się zaśmiał, a ja zaczęłam słuchać muzyki i momentalnie się wyłączyłam. Jakoś przed końcem lekcji "włączyło" mnie szturchanie nauczycieli
-Gabriella...Gabrilla!-W końcu się ocknęłam i zdjęłam słuchawki
-Słucham panią
-Nie przeszkadzam ci tutaj
-Żartuje pani?..Ja uwielbiam matme można się spokojnie wyłączyć i się zrelakskować- nauczycielka spojrzała na mnie krzywo
-Koza?-zapytałam
-Bingo kochaniutka-uśmiechnęła się
-Super-powiedziałam do siebie i zabrzmiał dzwonek wyszłam z klasy i poszłam do szatni dla dziewczyn za 10 minut mamy zajęcia z choreografii. Przebrałam się w ten strój
Na sali byli już wszyscy,wtedy wszedł nauczyciel razem z nauczycielką.
-Dobra kochani dzisiaj połączymy was w pary i nauczymy się jednego z układów znaczy dzisiaj paru króków, jutro kolejnych, a pojutrze całość okej?
-Okej-odpowiedzieli wszyscy z uśmiechami
-Więc Rydel i Elington, Olivia i Justin, Jack i Nicole, Leo i Kim, (...) Ross i Gabriella
-Co?!-krzyknęłam-Nie ma mowy, nie no przepraszam szanuje państwa zdanie jesteście moimi ulubionymi nauczycielami, ale ja z tym czymś nie chcę tańczyć
-Czemu?-zapytała nauczycielka
-Bo to cham...przepraszam
-Spróbuj, dacie rade
-No..no dobrze-odparłam z niechęcią
-No skoro wszystko jasne to zróbcie sobie małą rozgrzewkę i zaczynamy-powiedział choreograf i po 10 minutach zaczęli pokazywać pierwsze kroki było okej dopóki nie zaczęły się podnoszenia partnerki
-Nie bój się nie upuszczę cię-uśmiechnął się do mnie blondyn
-Tak na pewno...jakoś ci nie za bardzo ufam-odpowiedziałam
-Obiecuje-powiedział i zaczęliśmy układ od nowa...ostatnim krokiem na dzisiaj było podniesienie partnerki. Jakoś się udało, nie wiem jak to powiedzieć, ale jak tańczę to staram się nie myśleć o niczym a tutaj dzisiaj po prostu bałam sie, że on mnie upuści czy coś..chyba bym go zabiła. Po skończonych zajceciach poszłam się przebrać tak jak reszta. Kolejne lekcje jakoś minęły i została koza. Weszłam do sali, w któej siedzieli wszyscy ukarani, a tam znajdował się Ross?!
-Co ty ty robisz?
-Wydaje mi się, że siedzę i gadam z bratem-odparł blondyn, po czym zauważyłam, że obok niego siedzi Rocky. Powiedział mi hej ja mu odpowiedziałam i poszłam na drugo koniec sali. po 15 minutach podszedł do mnie....
Hej i jest rozdział !!! <3
Jak wam się podoba? Komentujcie! :)
Pozdrawiam <3
-Carly muszę ci coś powiedzieć, wiem że to pewnie będzie chamskie, ale nie będę udawał i kłamał. Z nami koniec, zapomnij że byliśmy razem to trwało krótko, ale poznałem kogoś i ja niestety już nic do ciebie nie czuje-powiedział na prawdo chamsko Ross byłam w szoku już miałam tam do niego podejść i dać mu w twarz, ale powstrzymałam się
-Eee....wiesz...ja..ja chodziłam z paroma chłopakami ale jeszcze żadne nie potraktował mnie tak jak ty. Pa-odparła dziewczyna, rozpłakała się i odeszła wtedy ja wkroczyłam do akcji. Podeszłam do blondyna i mocno dałam mu z liścia
-Co ty sobie wyobrażasz?!!!-krzyknęłam mu mocno w twarz
-Miłe przywitanie-odparł ironicznie
-Nie zmieniaj tematu chamie to, że już nic nie czujesz do Carly po pokochałeś kogoś innego nie znaczy, że mogłeś ją tak potraktować!!! Wiesz co, a po wczorajszym dniu myślałam, że jesteś naprawdę fajnym chłopakiem...widać pozory często mylą-wydarłam się, a przy ostatnim zdaniu ściszyłam głos. Po czym poszłam do sali na lekcje matematyki. Dosiadł się do mnie Riker
-Hej-zaczął
-Hej-odparłam i wymusiłam uśmiech na twarzy, kiedy weszła do klasy nauczycielka
-No to chwila relaksu-powiedziałam po cichu do siebie i założyłam słuchawki, Riker słysząc to i widząc po cichu się zaśmiał, a ja zaczęłam słuchać muzyki i momentalnie się wyłączyłam. Jakoś przed końcem lekcji "włączyło" mnie szturchanie nauczycieli
-Gabriella...Gabrilla!-W końcu się ocknęłam i zdjęłam słuchawki
-Słucham panią
-Nie przeszkadzam ci tutaj
-Żartuje pani?..Ja uwielbiam matme można się spokojnie wyłączyć i się zrelakskować- nauczycielka spojrzała na mnie krzywo
-Koza?-zapytałam
-Bingo kochaniutka-uśmiechnęła się
-Super-powiedziałam do siebie i zabrzmiał dzwonek wyszłam z klasy i poszłam do szatni dla dziewczyn za 10 minut mamy zajęcia z choreografii. Przebrałam się w ten strój
Na sali byli już wszyscy,wtedy wszedł nauczyciel razem z nauczycielką.
-Dobra kochani dzisiaj połączymy was w pary i nauczymy się jednego z układów znaczy dzisiaj paru króków, jutro kolejnych, a pojutrze całość okej?
-Okej-odpowiedzieli wszyscy z uśmiechami
-Więc Rydel i Elington, Olivia i Justin, Jack i Nicole, Leo i Kim, (...) Ross i Gabriella
-Co?!-krzyknęłam-Nie ma mowy, nie no przepraszam szanuje państwa zdanie jesteście moimi ulubionymi nauczycielami, ale ja z tym czymś nie chcę tańczyć
-Czemu?-zapytała nauczycielka
-Bo to cham...przepraszam
-Spróbuj, dacie rade
-No..no dobrze-odparłam z niechęcią
-No skoro wszystko jasne to zróbcie sobie małą rozgrzewkę i zaczynamy-powiedział choreograf i po 10 minutach zaczęli pokazywać pierwsze kroki było okej dopóki nie zaczęły się podnoszenia partnerki
-Nie bój się nie upuszczę cię-uśmiechnął się do mnie blondyn
-Tak na pewno...jakoś ci nie za bardzo ufam-odpowiedziałam
-Obiecuje-powiedział i zaczęliśmy układ od nowa...ostatnim krokiem na dzisiaj było podniesienie partnerki. Jakoś się udało, nie wiem jak to powiedzieć, ale jak tańczę to staram się nie myśleć o niczym a tutaj dzisiaj po prostu bałam sie, że on mnie upuści czy coś..chyba bym go zabiła. Po skończonych zajceciach poszłam się przebrać tak jak reszta. Kolejne lekcje jakoś minęły i została koza. Weszłam do sali, w któej siedzieli wszyscy ukarani, a tam znajdował się Ross?!
-Co ty ty robisz?
-Wydaje mi się, że siedzę i gadam z bratem-odparł blondyn, po czym zauważyłam, że obok niego siedzi Rocky. Powiedział mi hej ja mu odpowiedziałam i poszłam na drugo koniec sali. po 15 minutach podszedł do mnie....
Hej i jest rozdział !!! <3
Jak wam się podoba? Komentujcie! :)
Pozdrawiam <3
sobota, 28 września 2013
Rozdział 4
Po czym mnie przytulił, nie spodziewałam się tego, ale odwzajemniłam gest
-Wiesz co...miałem zrobić niespodziankę Carly
-To twoja dziewczyna?
-Em...tak, ale tak jak mówiłem miałem zabrać ją na te "Muzykalja" lecz ona o tym nie wiedziała, więc może pójdziemy razem?
-Nie wiem czy to najlepszy pomysł, w końcu miałeś tam pójść ze swoją dziewczyną, a ja jakby nie patrzeć jest kimś obcym
-Nie, żartuj chodź pójdziemy na te "Muzykalja" i lepiej się pośpieszmy bo za pół godziny się zaczyna
-Na pewno?
-Na pewno chodź-odparł i pociągnął mnie za rękę. Poszłam za nim, podeszliśmy do jego auta i przez pół godziny jechaliśmy, na reszcie dojechaliśmy i podeszliśmy do budynku. Ross dał bilety i weszliśmy do środka było niesamowicie tak....magicznie. Zajęliśmy miejsca i zaczął się koncert było niesamowicie te osoby, które tam występowały miały wielki talent i był świetny wybór piosenek. Koło godziny 21:00 koncert się skończył i wracaliśmy do domu. W końcu byliśmy pod moim domem
-Świetnie się dzisiaj bawiłam-uśmiechnęłam się
-Ja też naprawdę, może kiedyś to powtórzymy-odpowiedział i zapytał z uśmiechem
-Może-uśmiechnęłam się, a Ross podszedł i pocałował mnie w policzek. Ja natomiast z uśmiechem udałam się do domu i z daleka widziałam jak uśmiechnięty blondyn oddala się. Uśmiechnęłam się i weszłam do domu, od razu poszłam pod prysznic, umyć zęby i przebrać się po czym położyłam się spać, w końcu jutro szkoła.
Na drugi dzień wstałam o 7:00 i od razu zaczęłam szykować się do szkoły wybrałam ten zestaw
i ruszyłam w stronę szkoły, byłam jakieś 20 minut przed dzwonkiem, bo nie zjadłam śniadania w domu. Szłam właśnie pod salę kiedy zobaczyłam Rossa i Carly rozmawiających razem postanowiłam podsłuchać....
Siemka no i jest rozdział, przepraszam że długo nie wstawiałam, ale nie miałam głowy ani czasu na pisanie rozdziałów.
Piszcie co sądzicie :)
Przy okazji zapraszam na mojego nowego bloga
http://this-is-me-this-is-real1234.blogspot.com/
Liczę na komentarze :)
Pozdrawiam <3
-Wiesz co...miałem zrobić niespodziankę Carly
-To twoja dziewczyna?
-Em...tak, ale tak jak mówiłem miałem zabrać ją na te "Muzykalja" lecz ona o tym nie wiedziała, więc może pójdziemy razem?
-Nie wiem czy to najlepszy pomysł, w końcu miałeś tam pójść ze swoją dziewczyną, a ja jakby nie patrzeć jest kimś obcym
-Nie, żartuj chodź pójdziemy na te "Muzykalja" i lepiej się pośpieszmy bo za pół godziny się zaczyna
-Na pewno?
-Na pewno chodź-odparł i pociągnął mnie za rękę. Poszłam za nim, podeszliśmy do jego auta i przez pół godziny jechaliśmy, na reszcie dojechaliśmy i podeszliśmy do budynku. Ross dał bilety i weszliśmy do środka było niesamowicie tak....magicznie. Zajęliśmy miejsca i zaczął się koncert było niesamowicie te osoby, które tam występowały miały wielki talent i był świetny wybór piosenek. Koło godziny 21:00 koncert się skończył i wracaliśmy do domu. W końcu byliśmy pod moim domem
-Świetnie się dzisiaj bawiłam-uśmiechnęłam się
-Ja też naprawdę, może kiedyś to powtórzymy-odpowiedział i zapytał z uśmiechem
-Może-uśmiechnęłam się, a Ross podszedł i pocałował mnie w policzek. Ja natomiast z uśmiechem udałam się do domu i z daleka widziałam jak uśmiechnięty blondyn oddala się. Uśmiechnęłam się i weszłam do domu, od razu poszłam pod prysznic, umyć zęby i przebrać się po czym położyłam się spać, w końcu jutro szkoła.
Na drugi dzień wstałam o 7:00 i od razu zaczęłam szykować się do szkoły wybrałam ten zestaw
i ruszyłam w stronę szkoły, byłam jakieś 20 minut przed dzwonkiem, bo nie zjadłam śniadania w domu. Szłam właśnie pod salę kiedy zobaczyłam Rossa i Carly rozmawiających razem postanowiłam podsłuchać....
Siemka no i jest rozdział, przepraszam że długo nie wstawiałam, ale nie miałam głowy ani czasu na pisanie rozdziałów.
Piszcie co sądzicie :)
Przy okazji zapraszam na mojego nowego bloga
http://this-is-me-this-is-real1234.blogspot.com/
Liczę na komentarze :)
Pozdrawiam <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)